[PODSUMOWANIE] 2011 w k-dramach… co zaskoczyło, a co zawiodło… (CZ.4 – ostatnia)

No i w końcu czas na zakończenie naszych podsumowań – końcówka roku przyniosła nam zarówno bardzo dobre i ciekawe produkcje, jak i przeciętne i zepsute… Zapraszam :-)

Czytaj dalej


[PODSUMOWANIE] 2011 w k-dramach… co zaskoczyło, a co zawiodło… (CZ.3)

Lato – okres wielkiej posuchy w polskiej telewizji. Jak dobrze, że Korea nie ma czegoś takiego, jak sezony i cały rok możemy się delektować nowymi produkcjami. W tej części dramy końca wiosny i lata 2011. Zapraszam.

Czytaj dalej


Koleny nudny post o tym samym, czyli podsumowanie 2011, część czwarta. Podsumowanie podsumowania.

Już ponoworoczne i bardzo krótkie [tzn... chyba] podsumowanie podsumowania.

Jaka więc drama, czy też może jakie zeszłoroczne dramy zapadły mi w pamięć? Która z nich była najlepsza? Które warte polecenia?

Czytaj dalej


Park Shi Hoo – Vampire Look…



Hmmmm… wiem, pewnie wielu widziało, wielu wie, bo te zdjęcia są na prawie każdym k-dramowym blogu i portalu… Ale ja naprawdę nie mogę się powstrzymać…

Czytaj dalej


Kolejny nudny post o tym samym, czyli podsumowanie 2011, część trzecia

Dramat, dramat, dramat.  Czymże jest k-drama bez dramatu? Jest jak uczeń bez jedynki, żołnierz bez karabinu, Kraków bez Wawelu, jak Un bez peruki czy też kpop bez gaylinera… Nie ma k-dramy bez dramatu. Bez cienia dramatu chociażby… Więc w sumie może tworzenie takiej sztucznej kategorii jest bez sensu… Ale czy drama jako drama ma sens? Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? …. I dlaczego, kiedy bawimy się w chowanego zawsze chce się siku?

Czytaj dalej


Kolejny nudny post o tym samym, czyli podsumowanie 2011, część druga

Słowo się rzekło. Dramy [ehem] akcji. Tzn. powiedzmy, że te serie, których motywem przewodnim jest wątek kryminalny. I tutaj znowu dużo, dużo pozycji porzuconych mam na koncie. Ale, ale – zaczynam dostrzegać pewne prawidłowości. Jakkolwiek rok ten zaczął się źle, to jego końcówka wypada nad wyraz dobrze. Zacznijmy więc od jednego z największych rozczarowań i jednej z największych porażek roku…:

Czytaj dalej


Kolejny nudny post o tym samym, czyli podsumowanie 2011, część pierwsza

Ojej. To już… No więc… ehem… Nie bardzo wiem jak zacząć w sumie… no bo… szczerze mówiąc to ten rok jest rokiem, który w mojej k-dramowej historii zapisze się chyba największą ilością niezakończonych seriali… I bardzo chciałabym móc o nim powiedzieć to co o 2010 – że fantastyczny, i że w sumie, gdyby ktoś mnie spytał o to, którą dramę uważam za najlepszą to miałabym ciężki orzech do zgryzienia.

Czytaj dalej


[PODSUMOWANIE] 2011 w k-dramach… co zaskoczyło, a co zawiodło… (CZ.2)

W drugiej części mojego osobistego podsumowania roku skupimy się na reszcie dram z I połowy 2011 roku. Zapraszam serdecznie :-)

Czytaj dalej


[PODSUMOWANIE] 2011 w k-dramach… co zaskoczyło, a co zawiodło… (CZ.1)

Święta to idealny okres na podsumowanie roku w przeróżnych kategoriach. Jak na blog o k-dramach przystało, tu skupimy się na produkcjach telewizyjnych z Korei, które zostały stworzone w 2011. Zaznaczam od razu, że moje spostrzeżenia i oceny są subiektywne. Będziemy szli chronologicznie od początku do końca 2011 roku. Zapraszam :-)

Czytaj dalej


“Gorąca 10″ – Sceny prysznicowe (Całość)

Dobry scenariusz dramy to podstawa. Fabuła musi być na tyle interesująca, by przyciągnąć widza do telewizora na bitą godzinę a później doprowadzić do szaleństwa podczas czekania całego tygodnia na nowy odcinek. Wiele pomysłów zostało już wykorzystanych, dlatego scenarzyści muszą wykazać się nie lada kreatywnością. Ważny jest też dobór odpowiednich aktorów, zwłaszcza męskich. Czeka ich bowiem zmierzenie się z prawdziwym tytanem każdego scenariusza ostatnich lat – sceną prysznicową. Czytaj dalej


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.