Krótkie recenzje zakończonych dram

Mrs. Cop, Yongpal oraz Twenty Again.

Mrs. Cop

Ocena: 75/100

Może i jest to drama kryminalna, w której sprawy nie powalają, a wręcz są proste i czasami lekko niedorzeczne, ale ukazanie pracy policjantki będącą w dodatku samotną matką wyszło moim zdaniem nadspodziewanie dobrze. Może to zasługa jak zawsze niezawodnej Kim Hee Ae, która błyszczała tu jak mało kto. Jednak reszta obsady też zasłużyła na słowa pochwały. Różnorodne wątki (matka usiłująca godzic pracę z wychowaniem córki, wieloletni znajomy, z którym rozumie się jak nikt inny, czy też rozwijający się powoli, ale naprawdę ciekawie romans młodych policjantów) i dobra, naprawdę dobra reżyseria zrobiły swoje. Jedyny minusik za brak OST. Znaczy się były jakieś tam melodyjki w tle, ale zupełnie nic, co by przykuwało do posłuchania. Mrs. Cop to miłe zaskoczenie. Jeśli ktoś szuka czegoś niekoniecznie komromowego, a mającego dużo więcej obyczajówki, to będzie bardzo dobry wybór. 

Yongpal

Ocena: 56/100

Praktycznie od pierwszego odcinka zastanawiałem się, dlaczego akurat ta drama przyciągnęła tłumy widzów przed telewizory? Mamy tu sporo sprzeczności i niedorzeczności, z każdym kolejnym odcinkiem coraz większą nudę i romans, w który ciężko było uwierzyć. Połączenie dramatyzmu z akcją i momentami durnowatą komedią to strasznie zła mieszanka, którą tu niestety zastosowano. Efekty w większości bardzo słabe. Nieco lepiej poszło scenografom. Aktorsko też nikt nie powalił. Joo Won miał już 2 podobne role. Kim Tae Hee prawie pół fabuły leży w łóżku… A powrót Jo Hyun Jae uznaję za marnotrawstwo talentu tego faceta – rola nawiedzonego idioty to policzek dla niego. Choć sam zgodził się to zagrać więc… Yongpal mimo wielu wad zwłaszcza podczas momentów podnoszących tempo fabuły jest całkiem dobre. Ale ogólnie drama dość przeciętna i nie zasługująca na takie ratingi oglądalności – identycznie jak teraz emitowane byle jakie komrom She Was Pretty…

Twenty Again

Ocena: 89/100

Mankamentem sporej części dram są ostatnie odcinki, które mocno odstają poziomem od całości, która była emitowana wcześniej. W Twenty Again mamy odwrotną sytuację. Pierwsze 2 odcinki tej dramy są dość przeciętne i wielu osobom mogą nie przypaść do gustu. Polecam jednak „przebrnięcie” początku, gdyż od 3 odcinka jest wyraźny wzrost poziomu, a od 8-9 odcinka do samiutkiego końca mamy najlepszy w tym roku komrom bijący na łeb na szyję przeceniane w tym momencie SWP 😀 Choi Ji Woo jako ajumma, która 20 lat żyła w stagnacji i poznaje życie studenckie jest bardzo przekonująca – początkowo bardzo zagubiona z czasem odnajduje się tam. Lee Sang Yoon może sobie dopisać kolejną bardzo dobrą rolę – widać kablówka mu bardzo służy. Reszta obsady też daje radę może z wyjątkiem synka i jego lubej, którzy raczej irytowali dość skromnymi umiejętnościami aktorskimi. Reżyseria okej, scenariusz na naprawdę dobrym poziomie – w tym względzie So Hyun Kyung jeszcze nigdy nie zeszła poniżej przyzwoitego poziomu jako jedyna w Korei. Muzycznie mamy moim zdaniem najlepszy OST w tym roku. Każdy znajdzie coś dla siebie – remake utworu Kim Gun Mo sprzed 20 lat, indie-pop, czy też typowe ballady dramowe (jak nie lubię twórczości Roy Kim, tak ballada do TA jest CUDNA 😀 ). Twenty Again to póki co moim zdaniem najlepsza drama tego roku. Warto przejść 2 pierwsze epy, bo dalej mamy rozrywkę na bardzo dobrym poziomie i bez żadnych dłużyzn 😀

Wkrótce kolejne recki.

Reklamy

About Jordi


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: