Krótkie recenzje zakończonych dram

Warm And Cozy, My Love Eun Dong.

Warm And Cozy

Ocena: 65/100

Siostry Hong jak zwykle zamysł miały dobry, ale z denka brakło weny na bardzo dobre rozwinięcie całej historii. WC to jest przyjemna drama, ale szkoda jej nieco zmarnowanego potencjału. Drugoplanowi bohaterowie są w większości świetni i to oni ciągnęli tę dramę przez dobre 13-14 odcinków. Brawa należą się Lee Sung Jae i Kim Hee Jung – ich wątek był przez większość dramy o wiele ciekawszy niż głównej pary! Warto wyróżnić też kolejną godną zapamiętania rolę Kim Sung Oh – ten aktor chyba potrafi wszystko zagrać XD Główny wątek niestety zamysł jakiś miał, ale pociągnięty został słabo. Większość czasu nie czuć było żadnych uczuć, a jednostajność i nijakość głównego bohatera momentami aż wnerwiała. Kang So Ra jako Jung Joo dała sobie radę. Można powiedzieć, że w końcu udowodniła, że ma coś więcej do zaoferowania niż tylko urodę. Yoo Yun Suk jest tutaj bardzo nijaki, ale uważam, że to siostry zniszczyły postać Gun Woo. Wyszedł niby zadufany w sobie chłop, który tak naprawdę nie wiadomo, czego chciał. Dopiero w ostatnim odcinku chemia wybuchła (buzi najlepsze w tym roku w k-dramach). Szkoda, że połowę dramska uganiał się za beznadziejną „tą drugą” w dodatku KOSZMARNIE zagraną przez niejaką Seo Yi Ahn. Muzycznie ładnie, reżyseria też. Mimo słabego wątku głównej pary drama jest taka jak jej tytuł „Ciepła i przytulna”. Na lato w sam raz.

My Love, Eun Dong

Ocena: 69/100

MLED można nazwać takim „powrotem do przeszłości”. Drama dość staromodna i mogąca być wyemitowana nawet 10-12 lat temu, kiedy takie produkcje królowały w koreańskiej telewizji. Mimo to mamy do czynienia z naprawdę porządnie zrobioną historią. Może pod koniec nieco nużącą (ostatnie 2 odcinki uważam za najsłabsze), ale dobrze zagraną, napisaną, wyreżyserowaną… Muzyka zasługuje na duży plus – melodie wpadające w ucho, ale nie zaprzątające widzom umysłu. Joo Jin Mo jak zwykle pokazał klasę – jeden z najlepszych koreańskich aktorów. Kim Sa Rang jest bardzo ładna, ale aktorka z niej dość przeciętna. Udowodniła to też w MLED. Warto też odnotować sporą dawkę młodych talentów w pierwszych 2 odcinkach. MLED to całkiem zgrabny melodramat. Polecam go osobom lubiącym sporo popłakać, a dla fanow produkcji sprzed ponad 10 lat to wręcz pozycja obowiązkowa.

Wkrótce kolejne recki.

Reklamy

About Jordi


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: