Subiektywny przegląd dram trwających (stan na 11.04.2014)

Końcowa opinia o Full Sun, Touching Times i Emergency Couple. Pierwsze wrażenie o Golden Cross.

Poniedziałek-wtorek

Big Man – PREMIERA 28.04.2014!!!

obejrzane odcinki: 0/16

Fabuła: 0/100

Aktorstwo: 0/100

Technikalia: 0/100

Satysfakcja: 0/100

Wyczekiwator: 2/5

God’s Gift: 14 Days

obejrzane odcinki: 12/16

Fabuła: 46/100

Aktorstwo: 78/100

Technikalia: 71/100

Satysfakcja: 67/100

Średnia: 66/100   (+2)

Empress Ki

obejrzane odcinki: 45/51

Fabuła: 54/100

Aktorstwo: 71/100

Technikalia: 64/100

Satysfakcja: 58/100

Średnia: 62/100   (+1)

Secret Love Affair

obejrzane odcinki: 8/20

Fabuła: 91/100

Aktorstwo: 95/100

Technikalia: 96/100

Satysfakcja: 93/100

Średnia: 94/100   (-2)

Witch Romance – PREMIERA 14.04.2014!!!

obejrzane odcinki: 0/20

Fabuła: 0/100

Aktorstwo: 0/100

Technikalia: 0/100

Satysfakcja: 0/100

Wyczekiwator: 4/5

Środa-czwartek

Golden Cross – PREMIERA!!!

obejrzane odcinki: 2/20

Fabuła: 65/100

Aktorstwo: 69/100

Technikalia: 54/100

Satysfakcja: 66/100

Średnia: 63/100

[Pierwsze wrażenie] Scenarzystka Bridal Mask na razie nie zawodzi. Mamy całkiem nieźle skrojony zaczątek fabuły, lecz ostrzegam – nie wszyscy fani wspomnianego BM będą zadowoleni i z tej dramy – ma ona jednak zupełnie inny klimat – tu ważne są słowa, a nie tylko czyny jak to było w BM zazwyczaj. Przyznam, że w 2 odcinku jednym mnie bardzo zaskoczono i byłem w szoku, jaki potrafi być tatuś głównej… Aktorsko na razie bez zarzutów, choć jakoś górnolotnie też nie jest – jak dla mnie rządzi Uhm Ki Joon mimo, że był tylko w 3 scenach – gdy widzę ten wredny uśmieszek, to naprawdę się go boję!!! Muzycznie tak sobie, reżyserka nawet nawet. Początek GC ma nawet dobry, choć spodziewam się, że ratingi nie będą wysokie, gdyż tematyka jest jednak dość trudna…

Three Days

obejrzane odcinki: 12/16

Fabuła: 24/100

Aktorstwo: 34/100

Technikalia: 44/100

Satysfakcja: 24/100

Średnia: 31/100   (-2) 

Sly And Single Again

obejrzane odcinki: 14/16

Fabuła: 69/100

Aktorstwo: 86/100

Technikalia: 82/100

Satysfakcja: 82/100

Średnia: 80/100   (-1)

Piątek-Sobota

Gap Dong – PREMIERA 11.04!!!

obejrzane odcinki: 0/20

Fabuła: 0/100

Aktorstwo: 0/100

Technikalia: 0/100

Satysfakcja: 0/100

Wyczekiwator: 1/5

Sobota-niedziela

Bride Of The Century

obejrzane odcinki: 14/16

Fabuła: 37/100

Aktorstwo: 45/100

Technikalia: 63/100

Satysfakcja: 52/100

Średnia: 49/100

Glorious Day – PREMIERA 19.04!!!

obejrzane odcinki: 0/40

Fabuła: 0/100

Aktorstwo: 0/100

Technikalia: 0/100

Satysfakcja: 0/100

Wyczekiwator: 3/5

Hotel King – PREMIERA!!!

obejrzane odcinki: 2/32

Fabuła: 47/100

Aktorstwo: 57/100

Technikalia: 51/100

Satysfakcja: 52/100

Średnia: 52/100

[Pierwsze wrażenie] Jeśli ktoś spodziewał się My Girl 2, to niech odpuści sobie tę produkcję – zapowiada się typowy makjang. Ilość lekkich odcinków wyniosłą 1,5, gdyż druga połowa 2 epa jest już przepłakana i smutna. Poza tym dawno nie widziałem tak słabego zawiązania akcji – pierwsze 10 minut dla mnie było żenująco słabe – mogli to sobie darować szczerze i wpiąć w teraźniejszość jako przebłyski z przeszłości… Fabularnie więc na razie nijak, aktorsko rządzi Lee Da Hae – a to jest frywolna, a to złośliwa, ale też nie zapomina o tragedii jaka ją spotkała i chęci zemsty. Z plusów aktorskich też pani menadżer, szef obsługi hotelu oraz SeulOng z 2AM. LDW na razie jedna mina, Lee Duk Hwa jak zwykle taka sama rola jak zawsze – podłego cwaniaczka udającego kogoś dobrego, no i Wang Ji Hye też nie zachwyca. Muzycznie tak sobie, technicznie także. Hotel King notuje przeciętny start. Miłośnicy głównej pary z My Girl niech lepiej nie oglądają, bo z miejsca się zawiodą, gdyż to nie jest komedia romantyczna i nie będzie…

Good Times Indeed

obejrzane odcinki: 14/50

Fabuła: 69/100

Aktorstwo: 77/100

Technikalia: 59/100

Satysfakcja: 70/100

Średnia: 69/100

Angel Eyes – PREMIERA!!!

obejrzane odcinki: 2/20-24

Fabuła: 68/100

Aktorstwo: 85/100

Technikalia: 73/100

Satysfakcja: 75/100

Średnia: 75/100

[Pierwsze wrażenie] Dawno nie widziałem tak dobrych „młodzieńczych lat”. Nam Ji Hyun dla mnie ZJAWISKOWO odegrała główną bohaterkę (Song Hye Kyo może jej buty czyścić – TAK SIĘ GRA NIEWIDOMĄ, a nie mymłę, która wiecznie umierać chciała!!!). Kang Ha Neul, który w Dziedzicach za wiele nie miał do roboty też bardzo na plus. Tak naprawdę póki co nie ma słabych punktów w obsadzie – oczywiście od 3 odcinka to się może zmienić, gdyż pojawia się główna para, ale odcinki 1-2 pod tym względem praktycznie bez ani jednej siary. Fabularnie jest dość typowo jak na melodramat, ale muszę przyznać, że rzadko zdarza mi się płakać – tutaj przez 2 odcinki uroniłem trochę łez głównie przez kreację Ji Hyun. Bardzo realistycznie odzwierciedliła problemy osób niewidomych (jestem zachwycony po prostu). Dodatkowym szokiem jest dla mnie ścieżka dźwiękowa – dawno SBS nie miał tak dobrze dobranych utworów – i to zarówno wokalnych jak i instrumentalnych. Efekty takie sobie, ale to nie one są tu najważniejsze. Angel Eyes notuje dla mnie bardzo dobry start, chociaż wiele może się zmienić gdyż te 2 odcinki były wprowadzeniem do historii. Mam jednak nadzieję, że w końcu i Go Hye Sun i Lee Sang Yoon pokażą coś więcej, niż dotychczas w swoich karierach. Szkoda byłoby marnować potencjał stworzony przez młodych 😀 2 pierwsze odcinki zdecydowanie polecam 🙂

Niedziela

Cheo Yong

obejrzane odcinki: 8/10

Fabuła: 48/100

Aktorstwo: 57/100

Technikalia: 62/100

Satysfakcja: 52/100

Średnia: 55/100

Ostatnio zakończone

Full Sun

obejrzane odcinki: 16/16

Fabuła: 50/100

Aktorstwo: 53/100

Technikalia: 69/100

Satysfakcja: 52/100

Średnia: 56/100   (-1)

[Opinia końcowa] Lepiej nie patrzeć na oglądalność, która była beznadziejna jak na BIG3 – drama sama w sobie jest niezłym melodramatem. Pomijając słabiutką główną aktorkę, to dostajemy typowy, przepełniony emocjami dramat miłosny. Wszystko szło ładnie i zgrabnie bez większych wydłużeń, za co też należy się plusik. Szkoda mi tylko Yoon Kye Sang, gdyż jego dobra kreacja na niewiele się zda i przez tragiczną oglądalność pewno znowu kilka lat będzie robić nic niewarte tło 😦 Fanom melosów FS polecam – reszcie jak ma siłę na zdołowanie się – to będzie całkiem dobry wybór 🙂

Emergency Couple

obejrzane odcinki: 21/21

Fabuła: 40/100

Aktorstwo: 58/100

Technikalia: 50/100

Satysfakcja: 51/100

Średnia: 50/100

[Opinia końcowa] Kolejna drama z cyklu „nie wystarczy dobry zamysł i parę gagów” – niestety na dłuższą metę EC mocno przynudza i ratuje ją naprawdę dobra pierwsza połowa historii, jak i genialny kolejny raz Lee Pil Mo, który przyćmił główną parę i to mocno. Szkoda mi coraz bardziej Choi Jin Hyuk, który ma talent, ale on lub jego agencja źle dobierają mu role i to ewidentnie – prócz paru durnych min nie pokazał nic wartego uwagi. Latarnia (Song Ji Hyo) udowodniła, że aktorka z niej żadna – niestety jak w programach rozrywkowych jej idzie świetnie, tak aktorstwo mogłaby sobie odpuścić. Muzycznie średnio, technicznie też nawet jak na kabel… EC Couple to z początku całkiem porządny komrom, potem jednak zmieniający się w niewiadomo co tak naprawdę – gdzieś tam słaby dramat, gdzieś próba ratowania komedii, ale wyszło to bardzo średnio, a miejscami wręcz nieudolnie. W tym roku mieliśmy już kilka lepszych komrom, jednak jeśli ktoś jest fanem takiego formatu, to EC Couple też może obejrzeć i raczej się nie zawiedzie tak jak ja 😛

Touching Times

obejrzane odcinki: 24/24

Fabuła: 46/100

Aktorstwo: 47/100

Technikalia: 41/100

Satysfakcja: 38/100

Średnia: 43/100

[Opinia końcowa] Najdroższa drama KBS (w przeliczeniu na koszt odcinka) w tym roku… zawodzi i to dość porządnie, tak jak zeszłoroczna (IRIS2). Fabuła na początku jako tako kupy się trzymała, tak pod koniec często brakowało jej sensu. Miejscami wydawało się, że produkcja powstała tylko po to, aby ukazać, że jednak Kim Hyun Joong ma jakiś talent aktorski. Tak czy inaczej niewiele z tego wyszło. Nadal uważam, że chłopak nie ma specjalnie talentu – trzy minki na całą dramę i to akcji to bardzo mało, wysportowana klata to trochę za mało… Jednak obsada w większości zagrała w miarę. Spodziewałem się duuuużo więcej po Im Soo Hyang, a tymczasem dziewczyna chyba może zapisać sobie najsłabszą rolę w karierze. Technicznie w miarę dobrze, choć po takim budżecie spodziewałbym się jednak dużo więcej. Muzycznie za to TRAGEDIA po prostu… Historia dziejąca się w latach 20-30 XX wieku, a w tle gra nam psychodeliczny, tani dance, albo biesiada w stylu disco polo – no po prostu głośniki aż wyłączałem miejscami… Wokalne utwory nie podratowały dramy prócz niezłego utworu Im Jae Bum’a, ale szkoda mi tak genialnego artysty do czegoś takiego. Touching Times nie jest jakieś bardzo złe – po prostu mnie nie wciągnęło kompletnie, a główny bohater i OST mnie dobijały strasznie – megaprzeciętna produkcja… Niech Zdzich zajmie się modelingiem, bo ani grać, ani śpiewać nie potrafi…

Passionate Love

obejrzane odcinki: 50/50

Fabuła: 21/100

Aktorstwo: 30/100

Technikalia: 37/100

Satysfakcja: 25/100

Średnia: 28/100

Would You Give Love Away

obejrzane odcinki: 50/50

Fabuła: 46/100

Aktorstwo: 56/100

Technikalia: 42/100

Satysfakcja: 47/100

Średnia: 48/100

Three Times Married Woman

obejrzane odcinki: 40/40

Fabuła: 44/100

Aktorstwo: 58/100

Technikalia: 48/100

Satysfakcja: 41/100

Średnia: 48/100

[Opinia końcowa] Tu jak i w Golden Rainbow mamy podobną sytuację… Mężatka ma nieco wyższą notę tylko przez wzgląd na mniejszą ilość „żenujących” odcinków, bo tu tak naprawdę ostatnie 4-5 epów były cieniaste do bólu… Zakończenie nie jest szczęśliwe, a i nagła „przemiana” obu panów mocno nieprzekonująca… UWAGA SPOILERY!!! Bohater grany przez Song Chang Ui to coś chyba z głową miał, bo 34 odcinki mymła totalna, potem zdecydowany na rozwód, bo żonka rzeczywiście psychiczna idiotka, po czym…. nagle w 1ep zmienia zdanie i „niby” szczęśliwe małżeństwo no BŁAGAM!!! Drugi nielepszy, choć chociaż tutaj główna nie doznała dziwnego olśnienia i dziada zostawiła… Jedyny w miarę całościowo dobrze poprowadzony wątek to siostry i jej lowelasa – reszta wkurzająca i bez polotu. Mężatka to najsłabsza chyba drama Kim Soo Hyun w jej karierze… Nie polecam, chyba, że odcinki do ok 34, bo wtedy jest nawet nieźle, ale końcówkę sobie odpuśćcie…

Golden Rainbow

obejrzane odcinki: 40/40

Fabuła: 30/100

Aktorstwo: 55/100

Technikalia: 50/100

Satysfakcja: 41/100

Średnia: 44/100

[Opinia końcowa] Do 28-30 odcinka mieliśmy całkiem zgrabny, choć megawtórny makjang… ale pan od May Queen nie byłby sobą, gdyby czegoś nie spartolił swoją nadmierną wyobraźnią. Końcówka jest niedorzeczna i miejscami boli sztucznością – identycznie jak w MQ.  Trzeba była dać 30 epów i już, a tu pod koniec co odcinek praktycznie WTF z zażenowaniem wychodził mi na twarzy. Szkoda mi bardzo zmarnowanego pairingu, jakim byli UEE i Jung Il Woo – od pierwszych chwil pokazywali sporą chemię, ale ją skutecznie zarżnięto 😦 Muzycznie tak sobie, technicznie też – nic co by specjalnie na plus zaskoczyło… Golden Rainbow to zmarnowana szansa na dobry melodramat – szkoda…

Can We Love?

obejrzane odcinki: 20/20

Fabuła: 79/100

Aktorstwo: 90/100

Technikalia: 81/100

Satysfakcja: 82/100

Średnia: 83/100

[Opinia końcowa] Cóż… nadal jest to z zakończonych najlepsza drama 2014 i raczej w TOP5 będzie (albo 10 jeśli rok jakoś cudownie obrodzi w masę bardzo dobrych dram – choć w to wątpię 😛 ), ale niestety ostatnie 4 odcinki mocno odbiegały od wcześniejszej, bardzo dobrej historii. Z tego co czytałem na koreańskich stronach, końcówka nijak się ma do powieści prócz samego zakończenia – po prostu wymyślono coś, żeby wyszło te 20 odcinków… Szkoda, że nie zdecydowano się na 16, gdyż te „wymyślone” rzeczy to po prostu typowe zapychacze, które można przewinąć, bo niczego specjalnie nie zmieniają – jedyny wątek, który dobrze był tam poprowadzony, to tej mężatki z niesforną córką… Cała reszta do odpuszczenia. Pomimo tego polecam Can We Love ze względu na dobry scenariusz (ep 1-16), świetnie dobraną obsadę, sympatyczny choć spokojny OST. Producent „Can We Marry” utrzymał swój wysoki poziom w porównaniu do scenarzystki, która ostatnio wysmarowała SBS bardzo przeterminowany i miejscami żenujący melodramat 😀 Natomiast CWL naprawdę polecam 🙂

First Born

obejrzane odcinki: 50/50

Fabuła: 67/100

Aktorstwo: 75/100

Technikalia: 52/100

Satysfakcja: 64/100

Średnia: 65/100 

[Opinia końcowa] Mało kto się zdecyduje na oglądanie kobyły i to w stylu KBS-owskich „TV-Novel” – moim zdaniem jednak prócz paru epów pośrodku historii to wartościowa produkcja, która prócz płaczu i lamentu chce przekazać coś młodszemu pokoleniu. I tyle 🙂

Reklamy

About Jordi


2 responses to “Subiektywny przegląd dram trwających (stan na 11.04.2014)

  • thon

    Szkoda tylko, że chyba są problemy z angielskimi subami do GC – chyba ani Viki ani DramaFever mają problemy z licencją, a szkoda, bo RAWy 2 pierwszych odcinków wzbudziły moją ciekawość. No i niech ktoś powie, że golf to gra dżentelmenów :).

  • Jordi

    Nom niestety 😦 Sam jadę na tym, co skumam w trakcie oglądania i późniejszych recapach z różnych stron. Niestety to dość ambitna produkcja i to bez jakiegokolwiek idola, więc brak subów z DF i zwłaszcza viki mnie nie dziwi nawet…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: