Korea i jej irytująca obyczajowość!
Uch… No dobrze. Zacznę od początku. Otóż. Oglądam sobie właśnie Ojakgyo Brothers (strasznie mi się ta drama tak BTW podoba, choć do ambitnych pozycji – przyjmując nawet skalę dramową – nie można jej raczej zaliczyć). Ten serial wywołuje w naszym małym (dokidokowym) światku ostatnio pewne poruszenie. Dlaczego? A dlatego, że jej bohaterowie – jak jeden w zasadzie mąż (taaa… LOL) są podli. Serio. Wredota na wredocie, podłość na podłości, a kto nie podły i nie wredny to głupi, no, w najlepszym razie nieświadomy. Albo obojętny. Nie żeby od razu jakieś tragedie czy coś, po prostu serial obyczajowy o rodzinie ze wsi. No aleee — lol. W tym miejscu wypadałoby przybliżyć nieco zarysy fabuły, więc co wrażliwszych uprzedzam o ewentualnych spoilerach. Niewielkich w zasadzie (i maksymalnie do 14. odcinka) ale jednak spoilerach.
